Budynek ten mieści się na Placu Rapackiego, przez wiele lat znajdował się tu oddział NBP, natomiast kilka lat temu prezes NBP - wówczas Leszek Balcerowicz, torunianin z pochodzenia - przekazał obiekt uniwersytetowi. Nie bardzo było początkowo wiadomo, co z tym zrobić, była propozycja przeniesienia tu Rektoratu, ale ostatecznie powołano wówczas muzeum uniwersyteckie. Mój (i filologów) osobisty żal - zabrano nam z Maiusa poczet rektorów UMK, który przez wiele lat był integralną częścią sali im. Ludwika Kolankowskiego, aby zawiesić go w świeżo urządzonej tutaj sali rektorskiej - ale to już polityczna poprawność chyba.Moje własne ogromne zaskoczenie przeżyłam latem, kiedy to postanowiłam w końcu dociec natury tajemniczej postaci będącej zwieńczeniem szczytu budynku. Długo byłam przekonana, że to ten nasz toruński herbowy anioł, (czasem żartobliwie nazywano tę postać Toruńską Dziewicą), a okazało się, że to... pogańska bogini Germanika! Obiekt ten powstał w 1905 roku jako Bank Rzeszy.

Eee, chyba za fajny obiekt, aby tam muzeum trzymać :)
OdpowiedzUsuńchyba miało być "Placu"
OdpowiedzUsuńa miało, miało;) poprawiam...
OdpowiedzUsuńBezsłoneczne a jednak dojrzałe zdjęcie! Ta-a-ak, to sztuka znaleźć ujęcie nieznane - nieczęste w mieście tak mocno obfotografowanym jak Toruń.
OdpowiedzUsuńNo i na dodatek pięknie skomponowany kadr... .
- Jak tą fotografię zoczyłem, no to se pomyślałem, że się złamię i odezwę :-) - A poza tym to mnie nie ma. I kropka.