Dziś niespodziewanie (mimo chłodnego poranka) pogoda zaszalała - zrobiło się ciepło, słonecznie i bardzo przyjemnie. Miłe takie zaskoczenia. Ale teraz...
Po południu mnie ścięło - bardziej niż po zwykłym dniu pracy. Tak, jak zwykle dzieje sie to przed burzą... Wyjrzałam przez okno a tu...
Zbliża się w tempie zastraszającym! Ale będzie się działo...













