Autobusy zapłakane deszczem mają takie sympatyczne pyski...
A autobusy zasypane śniegiem...? Są raczej smutne...;)
A autobusy zasypane śniegiem...? Są raczej smutne...;)

Nie jestem fotografem, nie dysponuję super sprzętem, ale lubię robić zdjęcia miastu, które znam od urodzenia i które nieustannie mnie zaskakuje i zachwyca. Czym? To właśnie chciałabym czasem pokazać na tym blogu...
Zaraz smutne, może po prostu zaspane ;)
OdpowiedzUsuńBardzo sympatyczny sposób na pokazanie tego samego tematu. Gratuluję pomysłu.
OdpowiedzUsuń