Jak ja się cieszę, że wiatr jest w drugą stronę...
Nie jestem fotografem, nie dysponuję super sprzętem, ale lubię robić zdjęcia miastu, które znam od urodzenia i które nieustannie mnie zaskakuje i zachwyca. Czym? To właśnie chciałabym czasem pokazać na tym blogu...
A co to za drapacz chmur został rozebrany? Hmmm, jakaś architektoniczna perwersja. Było wielkie bum? Albo Boom boom boom boom, jakby to pewnie opisał jakiś stary bluesman, gdyby był tego świadkiem...
OdpowiedzUsuńżaden drapacz - stara piekarnia ze sklepem po prostu... i było dużo bum bum, bo nie wysadzano, tylko rozbijano w proch i pył;)
OdpowiedzUsuń