piątek, 23 lipca 2010

Prace rozbiórkowe...

Jak ja się cieszę, że wiatr jest w drugą stronę...

2 komentarze:

  1. A co to za drapacz chmur został rozebrany? Hmmm, jakaś architektoniczna perwersja. Było wielkie bum? Albo Boom boom boom boom, jakby to pewnie opisał jakiś stary bluesman, gdyby był tego świadkiem...

    OdpowiedzUsuń
  2. żaden drapacz - stara piekarnia ze sklepem po prostu... i było dużo bum bum, bo nie wysadzano, tylko rozbijano w proch i pył;)

    OdpowiedzUsuń