A co to będzie, jak prawdziwa zima przyjdzie...?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie jestem fotografem, nie dysponuję super sprzętem, ale lubię robić zdjęcia miastu, które znam od urodzenia i które nieustannie mnie zaskakuje i zachwyca. Czym? To właśnie chciałabym czasem pokazać na tym blogu...
Noo.. super, ten temat warto piętnować. Zmora osiedli domków jednorodzinnych, ekologia z epoki drewna i palonych opon. Bida wychodzi kominem - takie czasy.Mam w domu instalację i piec gazowy na PB, jednak jak zmuszony byłem płacić 1200 zł miesięcznie za gaz,używam pieca na miał - nie wyrabiałem :) .
OdpowiedzUsuńŁadnie zrobiona fota Kasiu, choć można by ją troszkę wyprostować ;)
Pozdrawiam serdecznie! Grzegorz.
Bo to może jest Kansas City i w domu trwa po prostu zabawa?
OdpowiedzUsuń"A zegar stanął jak wryty
i rybom kurzy się z głów..."
Hm, to raczej nie wygląda na akwarium i ryby pewnie tu nie mieszkają... Ale może przynajmniej rybiki? W niektórych łazienkach kręci się ich sporo, jeśli więc się postarają i pójdą w tan na całego, na pewno narobią niezłego dymu.
Szymonie, podziwiam Twoje abstrakcyjne podejście do tematu aleksandrowskiego dworca :)
OdpowiedzUsuń