
O! tego pana jeszcze tu nie widziałam. A pewnie była i jakaś feta, kiedy go odsłaniali... Znaczy to, że chyba nie za często ostatnio bywam w mieście...

Za to ten pan wiernie tkwi na posterunku...

Już jakiś czas temu pojawiły się w kilku punktach starówki takie... Jak to nazwać? No takie szklane płyty z rycinami dawnych widoków Torunia. Ta szklana część nawet mi się podoba, te postumenty są bez sensu... Mogłyby być albo bardziej subtelne, albo inteligentniej wykorzystane - na kolejna ławeczkę w centrum? Choć nie wiem, kto by ją okupował, to może faktycznie lepiej nie... Ale wizualnie coś bym jednak w nich zmieniła.
Chudzieńki ten pan, natomiast postumenty za potężne i według mnie nie pasują do góry, jedyny plus, że dołu raczej nikt nie ukradnie ;)
OdpowiedzUsuńI pomyśleć, że Jurek od Steinerów zajmował się zawodowo wyrobem rękawiczek, a rysunek to było jego hobby! Chwała niech mu będzie za jego album! ...a czy ten zwalisty sposób jest najlepszy na propagowanie dorobku genialnego rysownika?! - Myślę, że wątpię!
OdpowiedzUsuń