sobota, 7 stycznia 2012

WOŚP-owe przedbiegi: zwiedzanie Fortu V

Fort V - dawniej III Scharnhorst, obecnie Jan Karol Chodkiewicz

 
Niezawodny przewodnik - mjr Marian Rochniński


Unikatowe na skalę europejską - jedyne takie zachowane - żołnierskie pisuary;)
 
 
Większość zwiedzających nie wyparłaby się tej czynności - pajęczyny i tynk na kurtkach, zapylone i ubłocone buty...;)

Potem byłą jeszcze cerkiew, ale... złośliwie wyczerpały się baterie w aparacie...
PS. Chyba nie podoba mi się nowy interfejs bloggera...

1 komentarz:

  1. Ej...chyba też tam byłem, dwa lata temu NA PD i nawet pogoda była taka sama. Gdyby nie inny ubiór pana majora, szukałbym siebie na zdjęciach. Ja wspominam ten plener z sentymentem, mogłem spotkać i porozmawiać z Radkiem i Markiem. Fotograficznie to nic specjalnego: ceglasto, szaro, ponuro, ciemno :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń