niedziela, 24 lipca 2011

Prom do Nieszawy

Niedzielna atrakcja... - do wjazdu na prom ustawiła się kolejka.
A prom właśnie dobija do Nieszawy...

piątek, 27 maja 2011

Lubię stare cmentarze...

Tym razem zrządzenie losu podarowało mi pół godziny na spacer po cmentarzu przy Wybickiego. Szukałam przede wszystkim najstarszych grobów, bo takie części cmentarzy lubię najbardziej, choć i nowsze groby często opowiadają ciekawe historie...
Nawet nagrobny aniołek smutno zwiesił głowę i zadumał się nad światem...
Urodziła się w dalekim Ohio, żeby spocząć na zawsze w Toruniu...
Sporo tu grobów wielokwaterowych...
Centralny punkt cmentarza - krzyż, a pod nim grób księdza Gogi, proboszcza. Od dziecka obijało mi się o uszy powiedzenie "jak ksiądz Goga", ale nigdy nie przypuszczałam, że to nazwisko nie zostało tak sobie wymyślone. Teraz ciekawi mnie etymologia powiedzenia - ciekawe, czy uda mi się do niej dotrzeć...
Skojarzenie z powyższym zdjęciem: "I przejeżdżał bolejący Pan Jezus..." - choć ciąg dalszy tego wiersza bardziej pasuje pod innym zdjęciem...
Feministki pewnie by się obruszyły, że babcia nie zasłużyła nawet na wyrycie jej imienia na grobowcu, ale mnie ten napis wzruszył - to musiała być niezwykle ważna postać dla jej rodziny...
"Esesmani go wiedli na męki..." - grób raczej symboliczny. Brak daty śmierci mężczyzny, ale miejsce wyjaśnia wszystko...
Ciągle wydaje mi się, że ten pogrzeb był dopiero co - niedawno... Data 2002 na pomniku mocno mnie zaskoczyła... Tym razem nie trafiłam jeszcze do jednego grobu, ze znacznie świeższą datą pogrzebu - ale znajdę go następnym razem...

wtorek, 10 maja 2011

Na moje niebo wlata...?!?

Wczoraj jakieś motolotnie, dziś znowu dziwnie kołujący śmigłowiec z jakimś ustrojstwem - jakby do oprysków... Mam tylko nadzieję, że mi tu żadnego helu nie rozpylają;)

sobota, 7 maja 2011

Ponad dachami...

Może w końcu wróci ciepła wiosna... Bo słońce to nawet jest;)

wtorek, 26 kwietnia 2011

Niespodziewajka...

A cóż to wylazło z przeszłości na mur Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej (do której i ja jestem zapisana)? "Naszej Krasnoj Armii Sława!" - wzruszające;)

Magnolie spod Maiusa...

I znów nie trafiłam tu w porę... Nagły wybuch wiosny rozwinął moje ulubione magnolie pod Maiusem, ale - jak widać - zaczęły już one opadać... A może to ten wczorajszy (przed-?) deszczyk? A może sobotnia burza piaskowa? Niezbadane są wyroki aury...;)