Z czasów dzieciństwa i dojeżdżania do liceum pamiętam, że w Toruniu funkcjonowały dwa dworce autobusowe - jeden przy dworcu kolejowym Toruń Miasto, obsługujący komunikację podmiejską (ten był mi zdecydowanie bliższy) i drugi, większy, przy ul. Dąbrowskiego do obsługi komunikacji międzymiastowej i częściowo podmiejskiej dla zachodniej i północnej części byłego województwa toruńskiego. Zdjęcie poniżej przedstawia stary budynek tego drugiego dworca - cóż, był on dość obskurny, za nim mieściły się jeszcze warsztaty naprawcze taboru autobusowego, stanowiska odjazdów znajdowały się mniej więcej tam, gdzie ten autobus uchwycony na zdjęciu, a częściowo także wzdłuż ulicy Dąbrowskiego, której fragment widać na pierwszym planie.
Niestety, na fali odnajdowania się różnorodnych spadkobierców znaleźli się i tacy, którzy upomnieli się o plac, na którym stał budynek dworcowy - i udało im się go odzyskać. W związku z tym na kilka następnych lat Toruń stał się miastem bez porządnego dworca autobusowego - autobusy dalekobieżne dłuższe postoje odbywały w Bydgoszczy czy Włocławku, bo tutaj nie było nawet toalety, a bilety kupowało się w prowizorycznych kasach w kontenerze. Mało przyjemnie robiło się zimą, czy podczas deszczów, bo schronić się też nie bardzo było gdzie.
Niestety, na fali odnajdowania się różnorodnych spadkobierców znaleźli się i tacy, którzy upomnieli się o plac, na którym stał budynek dworcowy - i udało im się go odzyskać. W związku z tym na kilka następnych lat Toruń stał się miastem bez porządnego dworca autobusowego - autobusy dalekobieżne dłuższe postoje odbywały w Bydgoszczy czy Włocławku, bo tutaj nie było nawet toalety, a bilety kupowało się w prowizorycznych kasach w kontenerze. Mało przyjemnie robiło się zimą, czy podczas deszczów, bo schronić się też nie bardzo było gdzie.Na szczęście jakieś 2-3 lata temu (chyba - bo zawsze mam problem z zapamiętywaniem takich rzeczy) oddano do użytku nowy budynek dworca - duży, dość estetyczny i przede wszystkim czysty. Zlikwidowano też stanowiska autobusowe na ulicy, przenosząc wszystkie na plac dworca. A stary budynek? Cóż - chyba z lekka niszczeje, bo jakoś nie widać w nim życia, a spadkobiercy po odzyskaniu chyba spoczęli na laurach i nie mieli już pomysłu, co z nim dalej zrobić.

Ten nowy dworzec to nawet całkiem zgrabny macie, taki lekko futurystyczny :)
OdpowiedzUsuńŁadny ten nowy dworzec :-) Pamiętam te blaszaki, bo ze 2-3 razy stamtąd jechałem.
OdpowiedzUsuńPrawdę mówiąc, to ten nowy z gdańskim Rębiechowem mi się kojarzy - to dobrze czy źle? ;]
OdpowiedzUsuńPozdrowienia :]
Gdańsk lubię, to ok, a Rębiechowa za bardzo nie znam;)
OdpowiedzUsuńStary budynek PKS to secesja, która się nie kojarzy z pięknym i godnym zachowania Toruniem nawet nie tylko rodowitym mieszkańcom, ale i samym Konserwatorom.
OdpowiedzUsuńOni konserwują tylko swoje przyzwyczajenia zatrzymując się w najlepszym razie na gotyku.
Zresztą za chwilkę i tego secesyjnego budynku i tak nie będzie! Z tego co wiem, ma w tym miejscu powstać stacja benzynowa... .
- I będzie pięknie! Nad wyraz.
Obserwator Toruński
PS. Mnie tu nie było!
Obserwatorze, ja sobie bardzo cenię Twoją nieobecność;)
OdpowiedzUsuń