Tym żartobliwym mianem określa się miejsce, które niepozornym placykiem łączy ze sobą trzy historyczne ulice: Franciszkańską, Fosę Staromiejską i Piekary. Nie chodzi tu oczywiście o sam placyk, ale o jego najbliższe otoczenie...
Pierwszą instytucją zaliczaną w skład TTW jest uniwersytet - widoczne na zdjęciu Collegium Maius pojawiło się na tym blogu już wcześniej, przed wejściem do budynku kwitną najpiękniejsze magnolie w Toruniu - ciekawe, czy w tym roku uda mi się je upolować, bo w tamtym chyba przemarzły i jakoś niepostrzeżenie kwitły (albo i nie, bo takie podejrzenia też mam).
Pierwszą instytucją zaliczaną w skład TTW jest uniwersytet - widoczne na zdjęciu Collegium Maius pojawiło się na tym blogu już wcześniej, przed wejściem do budynku kwitną najpiękniejsze magnolie w Toruniu - ciekawe, czy w tym roku uda mi się je upolować, bo w tamtym chyba przemarzły i jakoś niepostrzeżenie kwitły (albo i nie, bo takie podejrzenia też mam).
Druga instytucja edukacyjna TTW mieści się w tym okrągłym charakterystycznym budynku (potocznie zwanym okrąglakiem) widocznym po prawej - jest to areszt śledczy. Na lewo od niego w podobnej kolorystyce wyłania się zza muru budynek sądu.Ogromna bryła po lewej stronie zdjęcia, to kościół mariacki - pofranciszkański kompleks kościelno-klasztorny, który w średniowieczu stał się solą w oku toruńskich rajców, ponieważ miał wyższą wieżę niż kościół farny (obecnie katedra św. Janów) i musiano wyłożyć pieniądze z kasy miejskiej, by przewyższyć biednych polskich zakonników.
W głębi ulicy Franciszkańskiej - bardziej na lewo, poza kadrem - zlokalizowany jest jeszcze jeden okrąglak - toruńskie Planetarium im. W. Dziewulskiego.
W głębi ulicy Franciszkańskiej - bardziej na lewo, poza kadrem - zlokalizowany jest jeszcze jeden okrąglak - toruńskie Planetarium im. W. Dziewulskiego.
Niestety, nie mam dobrego zdjęcia Kościoła NMP (i obawiam się, że moim aparatem nie uda mi się takiego zrobić, choć kiedyś pewnie postaram się pokazać obecne wejście główne do NMP z wewnętrznym dziedzińcem), więc tu znów widać tylko część bryły od ulicy Piekary, która zamknięta jest budynkiem Collegium Maius. Ogrom bryły kościelnej widać dobrze na wszystkich panoramach starówki.
A to ostatni budynek, którego do wcześniej TTW nie zaliczano, bo go zwyczajnie nie było - to znaczy był, ale niewyremontowany - a moim zdaniem jak najbardziej zasługuje na zaliczenie go w poczet wyżej wymienionych instytucji edukacyjno-wychowawczych. Jest to tak zwana Scena na Zapleczu, integralna część Teatru im. Wilama Horzycy. Prezentowane są tutaj głównie przedstawienia kameralne, często muzyczne, z widownią na około 80 miejsc - takie, kiedy sztuka ociera się o widza;) dzięki uruchomieniu Sceny na Zapleczu Maius zyskał estetyczne i miłe sąsiedztwo.
Niech Katarzyna nie wyrzeka, że nie ma dostatecznie dobrego aparatu na zrobienie pie-ę-e-nknego zdjęcia kościoła mariackiego!
OdpowiedzUsuń- To nie aparat robi zdjęcia a fotograf :-)
Ale wobec takiego postawienie sprawy zamówienie proszę złożyć u swego sąsiada, co się poleca, a który mógłby wystąpić na tymże blogu jako quest photographer. On to z kolei ma aparat, ale choć umiejętności mu brakuje to przecież nic to!
Zamówienie przecież można złożyć licząc na szczęścia łut (1 łut = 1/16 grzywny lub 1/32 funta) oraz na staropolskie "jakoś-to-będzie" opisując na priva szczegółowo ujęcie o które chodzi. - A nuż się uda zrobić zamówione foto?!
Polecam się fotograficznie
Obserwator Toruński
http://torunobserverdailyphoto.blogspot.com/
Kasiu mniej ważne jest jakim aparatem robi się zdjęcia, a czy tak w ogóle wie się czemu się robi, i po co dane zdjęcie;) Sympatyczny ten Wasz Toruński Trójkąt Wychowawczy, ponieważ w stolycy mamy tylko kilka trójkątów ale bermudzkich, w które się lepiej nie zapuszczać wieczorową porą;)
OdpowiedzUsuńI am still waiting :-)
OdpowiedzUsuń- Jak by się mnie ktoś zapytał czy można wyłączyć gdzieś w opcjach weryfikację autentyczności człowieka (to te pokraczne literki do przepisania) to moja odpowiedź brzmi: TAK można ten niepotrzebny wynalazek wyłączyć.
- Sam to przed chwilą zrobiłem.
Uf-f-f!