Postanowiłam uwiecznić swoją obecną drogę do pracy, która mi się znacząco wydłużyła i stała bardziej męcząca;) Zwały śniegu zalegają wszędzie...





W sąsiedztwie szkolnego boiska...
A po południu było piękne słońce, które zafundowało nam kałuże wody na przejściach i zacieki w pomieszczeniach na drugim piętrze - dach chyba nie wytrzymał tej zimy...
Wywiadówka?;)

Wywiadówka... .
OdpowiedzUsuńSię wzruszyłem oczywistością skojarzenia.