Nie jestem fotografem, nie dysponuję super sprzętem, ale lubię robić zdjęcia miastu, które znam od urodzenia i które nieustannie mnie zaskakuje i zachwyca. Czym? To właśnie chciałabym czasem pokazać na tym blogu...
411 to numer sali w szkole... na zdjęciach zajęcia profilaktyczne ze strażnikiem miejskim (gogle imitujące pole widzenia po spożyciu alkoholu) oraz głupie pomysły chłopców z matfizu rodzące się pomiędzy łąkami stepów akermańskich;)
O co tu chodzi?
OdpowiedzUsuń411 to numer sali w szkole...
OdpowiedzUsuńna zdjęciach zajęcia profilaktyczne ze strażnikiem miejskim (gogle imitujące pole widzenia po spożyciu alkoholu) oraz głupie pomysły chłopców z matfizu rodzące się pomiędzy łąkami stepów akermańskich;)
Te gogle mnie uśmiały!
OdpowiedzUsuńWolę bez googli,
OdpowiedzUsuńw dobrym towarzystwie dużo przyjemniejsze ;)