Albo mam urojenia, albo mamy jakąś mega długą pełnię..
sobota, 19 lutego 2011
wtorek, 8 lutego 2011
Słoneczny, acz wietrzny dzień...
Dopiero co mnie zdrowo wywiało i przewiało w Gdańsku, a tu od razu porywiste wiatry szaleją mi wokół domu;) Po wstążeczce zamontowanej w celu odstraszania ptaków chcących usiąść na antenie tv widać, że wieje równo. Czasem tak uderza w okna, że obawiam się ich wybicia. W Gdańsku wiało w takiej studni między wieżowcami i to zapewniało nam dość niezapomniane doznania słuchowe, ale i u mnie efekty bywają niezgorsze.
środa, 2 lutego 2011
Pozornie w środku lasu...
Zaszroniło...
Mgła...
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)













