wtorek, 26 kwietnia 2011

Niespodziewajka...

A cóż to wylazło z przeszłości na mur Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej (do której i ja jestem zapisana)? "Naszej Krasnoj Armii Sława!" - wzruszające;)

Magnolie spod Maiusa...

I znów nie trafiłam tu w porę... Nagły wybuch wiosny rozwinął moje ulubione magnolie pod Maiusem, ale - jak widać - zaczęły już one opadać... A może to ten wczorajszy (przed-?) deszczyk? A może sobotnia burza piaskowa? Niezbadane są wyroki aury...;)

środa, 16 marca 2011

Toruńska (i nie)pomnikomania...

O! tego pana jeszcze tu nie widziałam. A pewnie była i jakaś feta, kiedy go odsłaniali... Znaczy to, że chyba nie za często ostatnio bywam w mieście...
Za to ten pan wiernie tkwi na posterunku...
Już jakiś czas temu pojawiły się w kilku punktach starówki takie... Jak to nazwać? No takie szklane płyty z rycinami dawnych widoków Torunia. Ta szklana część nawet mi się podoba, te postumenty są bez sensu... Mogłyby być albo bardziej subtelne, albo inteligentniej wykorzystane - na kolejna ławeczkę w centrum? Choć nie wiem, kto by ją okupował, to może faktycznie lepiej nie... Ale wizualnie coś bym jednak w nich zmieniła.

niedziela, 13 marca 2011

Wiosna, panie sierżancie! ;)

Jeszcze niedawno - dosłownie kilka dni temu - świat w Toruniu wyglądał tak, jak na zdjęciu powyżej... Potem słońce wytopiło śnieg, z czasem wyciszyły się chłodne i silne wiatry, i... wygląda na to, że wiosna dobija się nam do drzwi;)
Okolice Muzeum Etnograficznego.
Budynek Muzeum Etnograficznego - dawny arsenał.
Jakże dziwnie i jak pięknie zarazem wyglądają okolice mostu Piłsudskiego bez korków!
Collegium Maius - wydział filologiczny UMK (choć docelowo zostanie tu chyba tylko polonistyka... a może coś jeszcze?)
Filuś, który zgubił Profesora Filutka, przeżywa wiosenne oblężenie dzieciaków...
Starsze dzieciaki obsiadują pomnik Kopernika...
Hmm... A to przyczyna awantur od jakiegoś czasu - na Szeroką, "reprezentacyjny" toruński deptak, wprowadza się Biedronka. Jak widać, właściciele na razie zarzekają się, że tradycja zobowiązuje, więc poczekajmy, a wkrótce się dowiemy, jak wygląda gotyk na dotyk rodem z Biedronki...

sobota, 19 lutego 2011

W księżycową jasną noc...

Albo mam urojenia, albo mamy jakąś mega długą pełnię..

wtorek, 8 lutego 2011

Słoneczny, acz wietrzny dzień...

Dopiero co mnie zdrowo wywiało i przewiało w Gdańsku, a tu od razu porywiste wiatry szaleją mi wokół domu;) Po wstążeczce zamontowanej w celu odstraszania ptaków chcących usiąść na antenie tv widać, że wieje równo. Czasem tak uderza w okna, że obawiam się ich wybicia. W Gdańsku wiało w takiej studni między wieżowcami i to zapewniało nam dość niezapomniane doznania słuchowe, ale i u mnie efekty bywają niezgorsze.

środa, 2 lutego 2011

Przystanek "Nigdzie"

...albo może "w środku Niczego";)